• Walka z pms – jak pokonać zespół przedmiesiączkowy?

    Walka z pms – jak pokonać zespół przedmiesiączkowy?

    Zespół napięcia przedmiesiączkowego  to bardzo powszechnie występujące dolegliwości, szczególnie u młodych kobiet. Bardzo często on jest nie tylko nieprzyjemny dla samej osoby, która się z nim boryka. Pms ma także duży wpływ na otoczenie zainteresowanej, ponieważ objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego takie, jak drażliwość czy skłonność do nastrojów depresyjnych i płaczu mają istotne znaczenie w relacjach …Read More »
  • Zdrowy tryb życia to zdrowa wątroba

    Zdrowy tryb życia to zdrowa wątroba

    Nieprawidłowa dieta, spożywanie nadmiernej ilości używek, stresujący tryb życia – te i inne sytuacje mogą być powodem występowania różnego rodzaju chorób wątroby.Read More »
  • Borelioza czyhająca w trawie

    Borelioza czyhająca w trawie

    Okres wiosny i lata to czas, kiedy nie trudno o ugryzienie przez kleszcza, zwłaszcza gdy przebywa się na świeżym powietrzu wśród traw bądź w lesie. Jeżeli zauważymy na ciele kleszcza należy natychmiast go usunąć. Nie łatwo jest pozbyć się kleszcza. Domowe sposoby nie zawsze skutkują, a nawet mogą przynieść więcej szkody, niż pożytku. Niegdyś, aby …Read More »

Dzienne archiwum:

Wirusowe kleszcze

W historii Internetu wielokrotnie byliśmy świadkami tego, jak zwykła plotka szerzy panikę wśród jego użytkowników. Od bagatelnych „kaczek dziennikarskich”, poprzez newsy o celebrytach, aż po afery i skandale polityczne – medium globalnej sieci umożliwiało rozprzestrzenianie się przeróżnych, nie zawsze weryfikowanych, informacji. W marcu bieżącego roku polskich Internautów skonsternował obrazek pochodzący z popularnej strony kwejk.pl. Z rewelacji w niej zawartych wynikało, iż w województwie opolskim odkryto nowy gatunek kleszcza, w którym egzystują osobniki zarażone ludzkim wirusem niedoboru odporności (HIV). Naukowcy przestrzegali przed pandemią, jak się okazało – nie do końca uzasadnioną. Czy kleszcze mogą przenosić HIV? Fora internetowe zaroiły się od zapytań tego typu, a blogi medyczne i takież panele dyskusyjne pospieszyły z uspokojeniem przestraszonych Polaków. Jak by na to nie patrzeć, przed kleszczami warto się chronić. Byłaby to, jak mniemam, najbardziej pożyteczna konkluzja wyciągnięta z całej sprawy. Jak podają rzetelne źródła medyczne, wirusem HIV człowiek może zarazić się podczas niezabezpieczonego (tzn. bez użycia prezerwatywy) stosunku płciowego z osobą zakażoną, przez używanie zakażonych igieł czy strzykawek. Istnieją także przypadki zakażeń wirusem HIV zainfekowaną krwią (transfuzja) lub preparatami krwiopochodnymi czy tkankami oraz wydzielinami. Prosta zatem wydaje się dedukcja, że przestrzegając pewnych zasad bezpieczeństwa, nie jesteśmy narażeni na infekcję. Temat ten jest ciekawy jednak z innego powodu; zaobserwowaliśmy bowiem interesujące zjawisko z pogranicza socjologii i psychologii, zjawisko, któremu uległo wiele osób, do których dotarła informacja o zakażonych kleszczach. Mieliśmy do czynienia z niepokojem czy już zbiorową paniką? Jak widać – do tej pory nie odnotowano żadnego przypadku zakażenie człowieka wirusem HIV przez jakiekolwiek zwierzę, posiadający aparat kłująco – ssący (w tym także komary). Pozostaje zatem pytanie, które może zadać sobie każdy użytkownik Internetu – przed czym warto się bardziej bronić? Przed brakiem weryfikacji treści w sieci, czy przed jej realizacją w rzeczywistości?

Zdrowie do upałów

Zbliża się czas wakacji – urlop, wypoczynek. Niezależnie od tego, w jakie gorące miejsce się wybierzemy – czy będzie to rozgrzane, betonowe miasto, czy złota nadbałtycka plaża – warto zastanowić się nad tym, jak przetrwać lipcowe fale upałów, które ostatnio co roku nawiedzają Polskę. Ogólnie rzecz ujmując, każdy jest potencjalnie zagrożony, jeżeli w grę wchodzą temperatury powyżej 30 stopni Celsjusza, brak opadów i możliwość odwodnienia organizmu w wyniku nadmiernej potliwości i niedostatecznej ilości przyjmowanych napojów. Czy do upałów rzeczywiście trzeba mieć zdrowie? Jak radzą lekarze, do serca (dla jego dobra), na czas gorących dni należy wziąć sobie kilka pożytecznych wskazówek. Oto one: unikanie ciasnego ubioru wykonanego ze sztucznych materiałów, odpowiednie nawadnianie organizmu (optymalna ilość spożywanej wody – ok. 1,5 litra na dzień), powstrzymanie się od przyjmowania zwiększonych dawek alkoholu (mit, iż piwo orzeźwia, jest prawdziwy tylko do pewnego momentu; alkohol powoduje stopniowy wzrost temperatury ciała i sprzyja odwodnieniu), z tego samego powodu należy unikać kawy i innych artykułów zawierających kofeinę. Aby jednak nie skupić się jedynie na wewnętrznych aspektach ochrony organizmu – warto przypomnieć, iż jednakowo ważne jest zadbanie o pomieszczenia, w których się przebywa. Dlatego warto wykorzystać naturalną cyrkulację powietrza poprzez wentylację i przewietrzanie. Wynalazkiem ostatnich czasów, który zdobył wielką popularność, jest klimatyzacja. Pamiętajmy jednak, że powoduje ona szybkie ochłodzenie organizmu, wskutek czego następuje zróżnicowanie temperatur. W efekcie możemy nabawić się przeziębień. Wszystkie te zastrzeżenia na pierwszy rzut oka brzmią restrykcyjnie. To co, najlepiej nie wychodzić z domu i siedzieć na lodówce? Oczywiście, że nie! Racjonalne korzystanie ze Słońca i jego energii może nam tylko pomóc. Energia naszej Gwizady powoduje zwiększenie tempa przemiany materii, daje nam wiele energii i jest prawdziwym katalizatorem do produkcji witaminy D3, która jest tak ważna dla prawidłowego rozwoju kości.